Ścienna mysza

Wykańczanie domu to w przypadku mojej rodzinki, także malowanie murali. Jako pierwsza powstała mysza i jej przyjaciel dinozaur, straszny żarłok popcornowy 🙂 Obie postaci zostały wymyślone i narysowane przez mojego syna Roberta (7 lat).

Najpierw w zeszycie, potem na dużym kartonie, a na końcu ołówkiem na ścianie. Malowanie farbą należało do mnie, bo nie chciałam, żeby mu zaszkodziły opary. Trochę był zawiedziony, ale przekonałam go, że najważniejszy jest szkic, a do malowania murali często zatrudnia się pomoc, tak jak on zatrudnił mnie 😉 Pozwoliłam mu tylko na pokolorowanie myszy. Jak wyrośnie z alergii to w przyszłości ja go będę zatrudniać do murali. Ma to teraz czarno na białym 😉