No limits

Czyli dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Inktober, o którym wcześniej pisałam trwa. Kurczak ma coraz to nowsze przygody. Ale najlepsze jest to, że nie jest sam. Maciek (11) i Robert(7) dotrzymują mu kroku. Bohater Maćka to Rara – kanciasty kotek, oraz Myszopiesek bez imienia;-) Robert nadal szuka swojego bohatera. Ostatnio był to Franek a potem Pan Patyczek 🙂 Minęła połowa, więc chyba czas pochwalić moje dzieciaki za wytrwałość. Bez nich chyba dawno bym już pogrzebała ten cały Inktober…

Czytaj dalej

Praca mnie wzywa ;)

Rok i prawie 4 miesiące… tyle trwa już moja przerwa od korporacji. Trochę długo, prawda? W związku z tym zarządziłam koniec lenistwa i przystąpienie do pracy 🙂 Chociaż tak naprawdę to wcale się nie leniłam. Często zdarzało mi się wstać przed 6-stą i rysować, zanim cały dom się obudzi. Mimo wszystko jednak, tak oficjalnie to pracą tego się nie da nazwać, chociaż niektórzy uprzejmie to tak nazywali (dzięki!), ale inni pewnie myśleli, ze taka tam ze mnie kura domowa tyle ze z hobby 😉

Czytaj dalej