Sloł hop na majówkę - mugaska
custom shoes, custom vans, custom converse, custom jean jacket, re-love, customs, acrylic paintings on wood
2010
post-template-default,single,single-post,postid-2010,single-format-standard,theme-bridge,bridge-core-3.0.1,woocommerce-no-js,qodef-qi--no-touch,qi-addons-for-elementor-1.5.3,woolentor_current_theme_bridge,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-content-sidebar-responsive,qode_disabled_responsive_button_padding_change,columns-4,qode-theme-ver-28.5,qode-theme-bridge,elementor-page-8959,woolentor-empty-cart,elementor-default,elementor-kit-5601

Sloł hop na majówkę

Aż się nie chce wierzyć, ale była to nasza pierwsza wyjazdowa majówka! Nigdy nas nie ciągnęło do tłumnych majówek i stania w korkach. Jednak w tym roku chyba się poddaliśmy systemowi i zapadła decyzja, że jedziemy. Nie było wcale źle 😉

Długo zbieraliśmy się z szukaniem kwater. Jechać, nie jechać. A może będą korki? No i tak w ostatnim tygodniu przed majówką trafiłam na stronę SLOWHOP. Cel majówki był jasny od dawna – zobaczyć wiadukty w Stańczykach, a więc Suwalszczyzna zaraz pod granicą z Litwą. Na slowhopie znaleźlliśmy fajne kwatery które co prawda nie miały zbyt wielu opinii, ale czy zawsze trzeba się opierać na opiniach i lajkach? W końcu miał to być slow hop;-) I było fantastycznie! Domek nad rzeczką i jeziorem. Dookoła las i nic więcej. W pobliżu Stańczyki, Rospuda, Czarna Hańcza, Suwałki czyli cudne okolice. I pogoda dopisała… Nawet nazwa zakwaterowania bardzo odpowiednia do nastroju – ‘To jest to’ 🙂

wiadukt w Stanczykachrzeczka na suwalszczyznieporanek na suwalszczyznie2



0