logo
© Copyright Qode Interactive
skok do górskiej rzeki - mugaska
custom shoes, custom vans, custom converse, customs, acrylic paintings on wood
2663
post-template-default,single,single-post,postid-2663,single-format-standard,bridge-core-3.0.1,qodef-qi--no-touch,qi-addons-for-elementor-1.5.1,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-28.5,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-6.7.0,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-5601

skok do górskiej rzeki

Bovec, Słowenia – to miejsce nazywają europejską Nową Zelandią Południową. Miejsce, w którym się zakochałam 😉

Po pierwsze jest tam bardzo pięknie, a po drugie można spróbować wielu sportów ekstremalnych. Poza tym jedzenie jest przepyszne, bo jest to rejon produkcji sera i miodu, oraz jest bardzo blisko do jeszcze pyszniejszych Włoszech.

Jeździliśmy na zipline i pływaliśmy pontonem w rwącej rzece, ale najbardziej ekstremalna była darmowa atrakcja – skok do lodowatej wody! 🙂

W tej okolicy, ma swój początek główna rzeka Słowenii – Soca. Jej tempertura w lecie to średnio 12 stopni. Przekroczenie tak zimnej rzeki to wyzwanie, choćby wybrało się miejsce gdzie sięga tylko do kolan. Niektórzy jednak odważają się w  niej kąpać. ‘Dzięki’ naszym dzieciom i ich uporczywemu zapałowi, my też spróbowaliśmy tej ożywczej kąpieli… 🙂  To było w przepięknym wąwozie Velika Korita. Po wcześniejszym zmrożeniu się w płytszej wodzie, żeby uniknąć szoku, skoczyliśmy do rzeki z wysokości kilku metrów i to każdy po dwa razy (najmłodszy z rodziny nawet trzy!). Było super 🙂

Jump

Nasz pies Chrupka tylko patrzyła z góry, co my wyprawiamy 😉 Wcale nie miała zamiaru wchodzić do lodówki.

SuperChrup_s

Oprócz skakania do rzeki, chodziliśmy też troszkę po zielonych górach Alp Julijskich.

Bovec

A na koniec pojechaliśĶy się wygrzać na Włoskiej plaży. Nawet Chrupka uznała, że plażowanie to jednak  nuda i nie ma jak wczasy w górskich klimatach  😉

DogBeach

 

Inne posty o Słowenii:

Narciarskie wspominki

Narty, narty ziu, ziu, ziu

Lato’17

Zima ’17