słowenia - mugaska
custom shoes, custom vans, custom converse, custom jean jacket, re-love, customs, acrylic paintings on wood
-1
archive,tag,tag-slowenia,tag-672,theme-bridge,bridge-core-3.0.1,woocommerce-no-js,qodef-qi--no-touch,qi-addons-for-elementor-1.5.3,woolentor_current_theme_bridge,qode-page-transition-enabled,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-content-sidebar-responsive,qode_disabled_responsive_button_padding_change,columns-4,qode-theme-ver-28.5,qode-theme-bridge,elementor-page-8959,woolentor-empty-cart,elementor-default,elementor-kit-5601

Gdy po dniu na nartach wszystko boli i czas na kufel piwa na zakwasy... biorę do ręki szkicownik, i włączam relaks;-) Tak powstają pomysły i pierwsze zarysy, a po powrocie do domu poprawiam to wszystko w fotoszopie.

No i znowu wywiało nas do Słowenii. Po raz drugi pojechaliśmy na narty w Słoweńskie Alpy i chyba nie będzie to ostatni raz. Nie na darmo Słowenia reklamuje się poprzez grę słowną sLOVEnia. Coś jest w tym niewielkim kraju, który leży po drodze do sławnej Chorwacji i na granicy z fantastycznymi Włochami ;-)

Tego lata zostaliśmy 'zmuszeni', żeby pojechać do Chorwacji ;-) Otóż dziadkowie umówili się z naszymi dziećmi, że wezmą ich na wyspę Brac. Ta umowa nie obejmowała jednak transportu ;-) Dodatkowo Maciek wymarzył sobie, że spędzi 10-te urodziny w parku liniowym na górze Straza w Bledzie w Słowenii... No cóż, Bled nie jest do końca po drodze do Chorwacji, ale młodemu podróżnikowi się nie odmawia ;-)

Ferie zimowe spędziliśmy w ośrodku narciarskim Vogel, ktory znajduje się na poziomie 1800 metrow npm. w Parku Narodowym Triglav w Słowenii. Niestety lub stety nie da się tam dojechac samochodem. Bez względu na to ile masz bagażu (razem ze sprzętem narciarskim mieliśmy chyba 9 toreb...) trzeba sie zaparkować i wjechać gondolą. Jednak warto sie nameczyć, bo miejsce jest przepiękne, szczególnie gdy śnieg ma kilka metrów grubości :-)

0