Stare Babice – Ristorante da Santi

Gdy przychodzi dzień leniucha w kuchni i rozważamy gdzie zjeść, ja zawsze głosuje za Santi 😉 Po prostu nie mogę się oprzeć lazanii, pizzy i przepysznym burgerom w ciabacie 🙂 Ostatnio próbowaliśmy zrobić lazanie w domu. Sami kręciliśmy makaron i robiliśmy wszystko jak kazał oryginalny przepis przetłumaczony z włoskiego przez google. Wypiliśmy przy tym mnóstwo czerwonego wina i włożylismy całe serce, ale lazania nie smakowała jak u Santi. Była tylko dobra 😉 Continue reading

Narty, narty ziu, ziu, ziu

No i znowu wywiało nas do Słowenii. Po raz drugi pojechaliśmy na narty w Słoweńskie Alpy i chyba nie będzie to ostatni raz. Nie na darmo Słowenia reklamuje się poprzez grę słowną sLOVEnia. Coś jest w tym niewielkim kraju, który leży po drodze do sławnej Chorwacji i na granicy z fantastycznymi Włochami 😉 Continue reading